• Wpisów: 284
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 20:58
  • Licznik odwiedzin: 1 948 895 / 2966 dni
 
tallyweijl
 
Hej :*

Dwa tygodnie temu razem z siostrą wyjechałyśmy na upragnione wakacje. Wszystko działo się bardzo spontanicznie . Pomysł tygodniowych wakacji pojawił się wraz z porannym telefonem od wizażu , w którym poinformowali mnie, że wygrałam konkurs na stylizacje i mam się wstawić w Warszawie na sesji we wtorek .
1.JPG



2.JPG


3.JPG


4.JPG


Do Warszawy pojechaliśmy dzień wcześniej . Rano pobudka wcześnie rano , kawka i jazda na sesje , standardowo spóźnione 30 min ale szczęśliwie na miejscu a dokładnie w studiu "Co tam"  . O całym wydarzeniu zrobię osobny wpis .  Po całym dniu zdjęć trochę zmęczone wyruszyłyśmy na mazury a dokładnie do miasta Iława .
Polecam wszystkim , którzy chcą spędzić spokojne wakacje i trochę się wyluzować .Iława usytuowana  jest nad jeziorem Jeziorak . Panuje tam fajna atmosfera , okolica jest magiczna .


11.JPG


15.JPG


16.JPG


7.JPG


IMG_3677.JPG



Następnie po kilku dniach wyruszyłyśmy nad upragnione morze. Szukałyśmy zawzięcie noclegu , nie było łatwo ale cudem znalazła się willa  w Gdańsku , niestety była bardzo daleko od plaży ale jak już przejechałyśmy Warszawe i panujące tam standardy na drogach Gdańsk to był mały"pikuś" .
10.JPG


Leżąc na Gdańskiej plaży stwierdziłyśmy, że na drugi dzień pojedziemy na plaże w Juracie , ponieważ jest tam piękne otwarte morze, najładniejsza plaża i najprzyjemniejszy w dotyku piasek . Niestety jazda trwała 3,5gdz  , korek był niesamowicie długi , zaczynał się już za Gdynią . Po 3 godzinnym staniu wkurzyłyśmy się i skręciłam w jakąś drużkę na polu dla traktorów , musiało to wyglądać komicznie ale na szczęście  auto nie ucierpiało . Nasz objazd trwał jakieś 20 min i później poszło z górki . Na plaży klimat był fantastyczny , będę za nim tęsknić cały rok . Przy okazji zwiedzałyśmy jeszcze Sopot i Jastarnię . Niestety po tygodniu trzeba było wracać , więc spakowane wyruszyłyśmy w trasę . Oczywiście w drodze powrotnej trochę się pogubiłam ale na szczęście wieczorem dojechałyśmy do domu . GPS pokazywał, że łącznie przejechałyśmy 1700 km , jednak dwie blondynki mimo strachu przez rodzine i chłopaków dojechały całe i zdrowe , da się !


>:o


8.JPG


13.JPG



Więcej zdjęć na instagramie :

iconosquare.com/karinablog

Pozdrawiam
:*

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego